Mechanizm odwrotnego obciążenia polega na tym, że to nabywca (zamawiający), a nie sprzedawca (wykonawca), ma obowiązek rozliczenia i odprowadzenia VAT od nabywanych towarów. Wykonawca zamówienia, wystawiając fakturę, nie wykazuje w niej stawki i kwoty VAT. Zamiast tego faktura powinna zawierać zwrot „odwrotne obciążenie
Zamówienia bagatelne na gruncie nowego PZP. 10 lipca 2020. Zgodnie z nowym Prawem zamówień publicznych, zamówienia bagatelne to zamówienia klasyczne, których wartość, bez podatku od towarów i usług, dotycząca jednorazowego zakupu, jest mniejsza niż 130.000 złotych, nie mniejsza jednak niż 50.000 złotych. Ustawodawca zdecydował o
Jedną z przesłanek obligujących zamawiającego do odrzucenia oferty jest okoliczność, w której treść oferty jest niezgodna z warunkami zamówienia. Jest to przesłanka, która została ujęta w art. 226 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2022 r. Poz. 1710 ze zm.) - Pzp i która w praktyce prowadzenia postępowań o udzielenie
cash. Zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 3) ustawy – Prawo zamówień publicznych (ustawa pzp) zamawiający odrzuca ofertę, gdy jej złożenie stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji definiuje czyn nieuczciwej konkurencji w art. 3 ust. 1. Jaka definicja Za czyn nieuczciwej konkurencji uznaje się działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża interesowi innego przedsiębiorcy lub klienta bądź narusza ten interes. Przykładowe czyny nieuczciwej konkurencji zostały wskazane w art. 3 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz w artykułach od 5 do 17d ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z wyrokiem Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) o sygn. akt KIO/UZP 532/09 czyn nieuczciwej konkurencji został zdefiniowany w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i brak jakichkolwiek podstaw prawnych, aby osobno definiować go na użytek prawa zamówień publicznych. Poniżej kosztów Dokonując typizacji czynu nieuczciwej konkurencji wykonawcy najczęściej powołują się w odwołaniu na art. 15 ust. 1 pkt 1) ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, wskazując, że działanie konkurenta utrudnia im dostęp do rynku, w szczególności przez sprzedaż towarów lub usług poniżej kosztów ich wytworzenia lub świadczenia albo ich odsprzedaż poniżej kosztów zakupu w celu eliminacji innych przedsiębiorców. Kwestia ta jest niezwykle trudna do wykazania, a to przecież na odwołującym, zgodnie z art. 6 kodeksu cywilnego, spoczywa ciężar dowodu. Odwołania oparte na art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji są rzadko uwzględniane przez KIO. W wyroku o sygn. akt KIO/ UZP 1354/08 KIO nie podzieliła argumentacji odwołującego o naruszeniu art. 15 ust. 1 pkt 1) ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, uznając, że na konkurencyjnym rynku możliwe jest zaoferowanie ceny usługi lub dostawy na poziomie 1 grosza czy też 1 zł. KIO stwierdziła, że działanie takie jest dopuszczalne, zwłaszcza w sytuacji, gdy usługa lub dostawa ma być świadczona w określony sposób na przestrzeni wyspecyfikowanego okresu. Izba uznała, że oferujący taką usługę lub dostawę jest w stanie zrekompensować sobie jej niższą cenę z korzyścią dla klienta, któremu usługa czy dostawa jest oferowana. KIO podkreśliła, że podobny przypadek mógłby być traktowany jako naruszenie art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jednakże akurat naruszenia tego artykułu odwołujący nie podniósł. KIO orzekła również (wyrok o sygn. akt KIO/UZP 671/09) , że samo wystawienie na sprzedaż danego produktu poniżej kosztów własnych nie jest jeszcze wystarczające dla zakwalifikowania danego działania jako czynu nieuczciwej konkurencji. Dla stwierdzenia czynu nieuczciwej konkurencji istotne jest bowiem wykazanie, że takie działanie doprowadzi do eliminacji innych podmiotów z rynku. Norma generalna Mając to na uwadze, wydaje się, że lepszym rozwiązaniem może być oparcie odwołania na art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, który zawiera ogólną definicję czynu nieuczciwej konkurencji. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie przyjmuje się, że czyny nieuczciwej konkurencji wskazane w art. 5 – art. 17d ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie tworzą zamkniętego katalogu, tj. za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji może być uznane także działanie niewymienione w tych przepisach, jeżeli spełnia przesłanki wskazane w ogólnym określeniu czynu nieuczciwej konkurencji (wyrok Sądu Najwyższego o sygn. akt II CSK 44/09). Trzy przesłanki W doktrynie podkreśla się, że, aby doszło do czynu nieuczciwej konkurencji, kumulatywnie muszą być spełnione trzy przesłanki: -związek czynu z działalnością gospodarczą, -sprzeczność czynu z prawem lub dobrymi obyczajami oraz -zagrożenie lub naruszenie przez to działania interesu innego przedsiębiorcy lub klienta. Za spełnienie trzeciej przesłanki może zostać uznane np. oferowanie określonej usługi za cenę nieodpowiadającą jej wartości i jakości, tj. bez uwzględnienia godnego poziomu marży. Usługa za grosik W wyroku o sygn. akt KIO 297/12 KIO orzekła, że zaoferowanie ceny ryczałtowej za świadczenie usługi serwisowej po upływie okresu gwarancji w kwocie 0,01 zł brutto jest zaoferowaniem realizacji usługi nie tylko poniżej kosztów własnych, lecz również jest niemożliwe do zrealizowania za zaoferowane wynagrodzenie. W ocenie izby takie działanie narusza dobre obyczaje, zwłaszcza że koszt usługi, który odwołujący wycenił na 0,01 zł, stanowił w postępowaniu jedno z kryteriów oceny ofert, które jako odrębnie punktowane miało wpływ na pozycję wykonawcy w rankingu ofert. Rażąco niska cena Zarzut naruszenia uczciwej konkurencji wykonawcy często podnoszą w odwołaniu razem z zarzutem dotyczącym rażąco niskiej ceny (art. 89 ust. 1 pkt 4 ustawy pzp), wskazując na zaniżoną cenę za jeden z elementów zamówienia. Taka argumentacja, zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą KIO, nie zasługuje na uwzględnienie. W wyroku o sygn. akt KIO/ UZP 1845/09 KIO uznała za niezasadny zarzut naruszenia przepisu art. 89 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy pzp poprzez zaniechanie przez zamawiającego odrzucenia oferty jednego z wykonawców z uwagi na rażąco niską cenę oraz z uwagi na fakt, że złożenie tej oferty stanowi czyn nieuczciwej konkurencji polegający na utrudnianiu dostępu do rynku poprzez zaoferowanie zaniżonej ceny za usługę stanowiącą jeden z elementów zaoferowanego przedmiotu zamówienia. Izba orzekła, że odwołujący nie udowodnił, iż powyższa cena elementu przedmiotu zamówienia przesądza o możliwości uznania, iż oferta zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia. W ocenie izby zaniżona cena elementu oferty – jeśli nie budzi wątpliwości fakt sprzedaży usługi lub produktu poniżej kosztów ich wytworzenia lub świadczenia – może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji polegający na utrudnianiu innym przedsiębiorcom dostępu do rynku tylko wówczas, gdy działanie jest podejmowane w celu eliminacji innych przedsiębiorców. W wyroku o sygn. akt 610/10 KIO uznała, że zaoferowanie wykonania usług po cenie znacznie odbiegającej od cen pozostałych wykonawców nie wywoła skutku w postaci utrudniania prowadzenia działalności gospodarczej przez innych przedsiębiorców. Zdaniem KIO złożenie takiej oferty w jednym postępowaniu (jednorazowa czynność) trudno uznać za utrudnianie prowadzonej działalności gospodarczej i ograniczanie dostępu do rynku. Zaoferowanie wykonania usługi w cenie znacznie odbiegającej od cen pozostałych wykonawców spowodowało, w opinii KIO, jedynie utratę możliwości uzyskania konkretnego zamówienia, nie doprowadzając jednocześnie do ustania prowadzenia działalności przez pozostałych wykonawców. Przedsiębiorcy powiązani Często zarzutem odwołania jest również złożenie ofert przez wykonawców w tym samym postępowaniu, którzy, mimo że powinni ze sobą konkurować, faktycznie ze sobą współpracują, na co wskazują ich wzajemne relacje, np. udostępnienie osób zdolnych do wykonania zamówienia, powierzenie zamówienia jako podwykonawcy. Sąd Okręgowy w Katowicach w wyroku o sygn. akt XIX Ga 524/09 orzekł jednak, że żaden przepis prawa nie zakazuje ubiegania się o udzielenie zamówienia publicznego przez przedsiębiorców, na co dzień współpracujących ze sobą lub pozostających we wzajemnych powiązaniach kapitałowych lub personalnych, a nawet pozostających w stosunku zależności. Każdy z przedsiębiorców, jako samodzielny podmiot prawa, może złożyć ofertę w przetargu publicznym i korzystać z usług podwykonawców niezależnie od tego, czy podwykonawcy ubiegają się o to zamówienie czy nie są nim zainteresowani. Podobnie orzekła KIO w wyroku o sygn. akt KIO/UZP 682/09, stwierdzając, iż złożenie ofert przez wykonawców, którzy nawet pozostają ze sobą w pewnym powiązaniu, rodzinnym czy gospodarczym, nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji i nie skutkuje odrzuceniem oferty na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 3 ustawy pzp, tym bardziej że odwołujący nie wykazał, że zachowanie tych podmiotów w ramach postępowania miało wpływ na wynik postępowania. Monika Kucharczyk radca prawny w Zespole Prawa Zamówień Publicznych w kancelarii Salans Komentuje Monika Kucharczyk, radca prawny w Zespole Prawa Zamówień Publicznych w kancelarii Salans Wykazanie w odwołaniu czynu nieuczciwej konkurencji jest dosyć trudne, gdyż to na odwołującym spoczywa ciężar dowodu. Kwestia ta jest niezwykle problematyczna, zwłaszcza w przypadku art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, gdy konieczne jest nie tylko wykazanie, że sprzedaż towarów lub usług nastąpiła poniżej kosztów ich wytworzenia, lecz również że działanie to dokonane zostało w celu eliminacji innych przedsiębiorców z rynku. Wykonawcy często zapominają o tych zasadach. Warto więc konstruując zarzuty odwołania, oprzeć się na normie generalnej z art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która otwiera katalog czynów nieuczciwej konkurencji.
Czy brak podpisu wykonawcy powinien skutkować odrzuceniem oferty? Dlaczego podpis jest tak istotnym elementem oferty? Czy koniecznym jest, aby wykonawca podpisał swoją ofertę? W praktyce zdarza się, iż wykonawca składa zamawiającemu swoją ofertę, która nie jest przez niego podpisana. W takiej sytuacji zamawiający winien wezwać wykonawcę do przedłożenia podpisanej oferty. Problem powstaje w sytuacji, kiedy wykonawca nie przedłoży podpisanej prze siebie oferty pomimo tego wezwania. W takiej sytuacji zdarza się, iż zamawiający mają wątpliwości jak postąpić z taką ofertą, skoro pomimo braku tego podpisu spełnia ona wszystkie wymogi opisane przez nich w dokumentacji przetargowej. Zatem w takim przypadku należy odpowiedzieć na pytanie: czy wykonawca na skutek braku tego podpisu pod swoją ofertą musi ponieść tak surowe konsekwencje prawne jak odrzucenie oferty? Polecamy produkt: VAT w samorządach Krajowa Izba Odwoławcza przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych w wyroku z dnia 14 października 2015 r., sygn. akt: KIO 2139/15 (LEX nr 1936089) stwierdziła, iż: „podpis pod ofertą gwarantuje, że podpisana oferta, która jest oświadczeniem woli, ma charakter ostateczny i że oferta pochodzi od osoby podpisującej lub od osoby reprezentowanej przez podpisującego.” Wynika z powyższego, iż brak podpisu pod ofertą zawsze będzie skutkował jej odrzuceniem. Jest to słusznym rozwiązaniem, gdyż zamawiający niekiedy zapominają, iż podpisanie oferty nie ma jedynie charakteru formalnego czy też technicznego, ale wywołuje skutki materialnoprawne, tj. podpis pod ofertą skutkuje tym, iż sama oferta wraz z jej załącznikami jest oświadczeniem woli wykonawcy, polegającym na tym, że ten ostatni na zaproponowanych w tej ofercie warunkach ma zamiar zawrzeć umowę z zamawiającym. Brak tego podpisu wyklucza możliwość uznania oferty za oświadczenie woli. Ponadto podpisanie oferty ma charakter gwarancyjny, gdyż stanowi niepodważalny dowód tego, iż oferta pochodzi od danego wykonawcy. Przecież w przypadku odmiennego rozwiązania, nie można byłoby uniemożliwić sytuacji, w których osoba trzecia składa ofertę w imieniu wykonawcy, który nawet o tym nie wie. Co też zaprzeczałoby pewności obrotu oraz prowadziłoby do niepożądanych skutków. W związku z czym jeżeli na wezwanie zamawiającego nie przedłoży podpisanej przez siebie oferty, to zawsze należy odrzucić taką ofertę. Polecamy serwis: Zamówienia publiczne Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE
Czy wykonawca może złożyć więcej niż jedną ofertę na tą samą część zamówienia? Co powinien zrobić zamawiający w takiej sytuacji? Czy wykonawca może złożyć więcej niż jedną ofertę na tą samą część zamówienia? Polecamy: e-Zamówienia publiczne. Przewodnik po elektronicznych zamówieniach publicznych Postawione przeze mnie pytanie w tytule może budzić zdziwienie. Przecież już bez znajomości żadnych przepisów można wysnuć wniosek, że wykonawca nie może składać więcej niż jedną ofertę na tą samą część zamówienia. Jednakże w praktyce zdarzają się takie sytuacje. Co powoduje jednak wątpliwości, które mogą niestety prowadzić do sprzecznych niekiedy wniosków. Krajowa Izba Odwoławcza przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych w wyroku z dnia 20 sierpnia 2014 r., sygn. akt: KIO 1584/14 (LEX nr 1523323) stwierdziła wprost, iż: „wykonawcy nie wolno złożyć więcej niż jednej oferty na tę samą część zamówienia.” Wynika z powyższego, iż nie może być takiej sytuacji, w której zamawiający ocenia obie oferty wykonawcy złożone na tą samą część zamówienia. W takim przypadku winien on wezwać wykonawcę, aby wyjaśnił, która oferta winna być brana pod uwagę przez zamawiającego. Natomiast jeżeli wykonawca nie wskaże jednej oferty, to zamawiający winien odrzucić obie złożone oferty. Polecamy serwis: Zamówienia publiczne Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE
zamówienia publiczne oferta bez vat